Krótka odpowiedź: pomidory uprawiane w szklarni z poliwęglanu często wymagają dodatkowego wsparcia w procesie zapylania. Najskuteczniejszym rozwiązaniem jest wykorzystanie naturalnych zapylaczy, takich jak pszczoły i trzmiele, a także zapewnienie odpowiedniej wentylacji oraz warunków sprzyjających przenoszeniu pyłku między kwiatami.